Z głębokim smutkiem żegnamy Hannę Lisowską, wybitną śpiewaczkę operową, znakomity sopran dramatyczny i cenioną interpretatorkę dzieł Richarda Wagnera. Artystka, która przez lata zachwycała publiczność na najważniejszych scenach operowych świata, była również mieszkanką Domu Artystów Weteranów w Skolimowie. Miała 87 lat.
Hanna Lisowska urodziła się 15 września 1939 roku w Warszawie. Ukończyła studia pedagogiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie kształciła głos w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie pod kierunkiem Wiktora Brégy’ego i Zofii Fedyczkowskiej.
Na scenie Teatru Wielkiego w Warszawie zadebiutowała w 1967 roku, jeszcze jako studentka, wcielając się w Tatianę w operze „Eugeniusz Oniegin” Piotra Czajkowskiego. W kolejnych latach stworzyła wiele znaczących kreacji, występując między innymi w „Aidzie”, „Halce”, „Tosce” i „Turandot”. Jej dorobek artystyczny obejmował również występy na prestiżowych scenach zagranicznych, w tym w Metropolitan Opera w Nowym Jorku i Covent Garden w Londynie.
Szczególne miejsce w jej karierze zajmowała twórczość Richarda Wagnera. Artystka zasłynęła interpretacjami wymagających partii operowych, takich jak Elżbieta w „Tannhäuserze”, Izolda w „Tristanie i Izoldzie”, Zyglinda i Brunhilda w „Walkirii” czy Kundry w „Parsifalu”. Wielkie uznanie przyniosła jej również rola Leonory w „Fideliu” Ludwiga van Beethovena, którą wykonała ponad 200 razy. Za swoje osiągnięcia artystyczne otrzymała prestiżowy tytuł Kammersängerin.
Jej życie zawodowe i osobiste łączyło się także z postacią Antoniego Wicherka – wybitnego dyrygenta i wieloletniego dyrektora Teatru Wielkiego, który był jej mężem oraz partnerem artystycznym.
Odejście Hanny Lisowskiej to wielka strata dla świata muzyki i opery. W pamięci pozostanie jako artystka o niezwykłym głosie, imponującym dorobku i wielkiej scenicznej osobowości, a dla społeczności Domu Artystów Weteranów w Skolimowie – jako jedna z osób, które tworzyły historię tego wyjątkowego miejsca.
Rodzinie, Bliskim i wszystkim, których dotknęła Jej strata, składamy wyrazy głębokiego współczucia.
Cześć Jej pamięci.
Fot. Edward Hartwig